![]() |
|
Z pamiętnika pokerzysty - część 2 (2)
A co najważniejsze byli zainteresowani grą w pokera, przy tym doskonale orientowali się kim był mój ojciec i jaką rolę pełniła w jego życiu ta gra. Podejrzewam, że krążyły jakieś opowieści o moim ojcu pokerzyście wśród rodziców moich szkolnych kolegów. Może też mój ociec, skoro tak kochał poker to zapraszał na partyjki nie tylko mnie ale również rodziców, z którymi zasiadał w szkolnych ławkach, wysłuchując na jakim poziomie kształtuje się moja podstawowa edukacja. To całkiem miłe, ze był tak popularny. No i przede wszystkim stanowiło doskonałą podstawę do rozpoczęcia regularnych spotkań, w których dominowała nauka gry w pokera. |
|
1 | 2 | 3 | 4
Z pamiętnika pokerzysty - część 3 |