![]() |
|
Z pamiętnika pokerzysty - część 2 (1)
Od śmierci ojca minęło prawie dwadzieścia lat i szczerze powiedziawszy poker w ciągu tych dwudziestu lat nie był dla mnie najbardziej zajmującym zajęciem. Właściwie można nawet powiedzieć, że sprzeniewierzyłem się zasadom, które wpajał mi ojciec i zastąpiłem je nieco innymi - zdecydowanie bardziej typowymi dla dorastającego młodzieńca. Wczoraj jednak był specjalny dzień. Moimi gośćmi byli przyjaciele jeszcze ze szkoły podstawowej, z którymi znajomość odnowiła się dzięki wybraniu tego samego kierunku studiów. |
|
1 | 2 | 3 | 4
Z pamiętnika pokerzysty - część 3 |